kliknij tutajkliknij tutajkliknij tutaj


Kolumny zaprezentowały bardzo dobre wyrównanie rejestrów. Test fortepianu wypadł równo, z niewielkimi tylko, ledwie zauważalnymi odstępstwami. Delikatne oraz spokojne z natury nagrania z płyty AOUAMARINE - Friedemann Narada Equinox ND-63017okazały się doskonale trafiać w charakter Qba. Dźwięk gitar akustycznych melodyjny i delikatny. Wokale, choć wyraźne, czyste i ilościowo nawet lekko wyeksponowane, nie są natarczywe, może nawet nie są dość ekspresyjne. Barwa instrumentów dętych również pozostawia pewien niedosyt w postaci braku perlistości. W Sobieskich zabrakło nieco blasku - głównie w przypadku muzyki żywej i dynamicznej. Jest to głównie kwestia nieco zbyt jednorodnej, uspokojonej średnicy, choć w pewnym, nieznacznym zakresie również basu. Niskie składowe są potężne, głębokie, choć jak mi się wydaje, momentami nieco pogrubione, tłuste, nie dość barwne. Kontrola stoi na dobrym poziomie, a rytm odebrałem jako równy, lecz chciałoby się poprosić o większą szybkość, skoczność i sprężystość. Wysokie tony Qba Sobieski to zakres, w którym słychać wyrafinowanie bardzo dobrego przetwornika Dynaudio, objawiające się w detaliczności, szczegółowości i precyzji przekazu. Soprany są stonowane, delikatne i naturalne. Można odczuć tutaj pewien niedosyt, niedoświetlenie, lecz według mnie właśnie dlatego prezentacja dźwięków z tego obszaru nadaje brzmieniu plastyczny i miękki charakteru. Słuchanie Sobieskich to relaks, delektowanie się muzyką, która pozostaje w harmonii i spokoju. Analiza poszczególnych części pasma akustycznego sugeruje, iż taki typ prezentacji - nieco ugrzeczniony i dostojny, był najprawdopodobniej zamierzeniem konstruktorów. Odstępstwa od neutralności w aspekcie ceny są moim zdaniem w pełni akceptowalne - zwłaszcza, gdy tego rodzaju dźwięk odpowiada naszym wyobrażeniom i gustom. W mojej opinii największą zaletą opisywanych zestawów jest reprodukcja sceny dźwiękowej. Tutaj praca kolumn jest nadzwyczajna. Pierwszy plan nie jest specjalnie bliski, pozostaje na linii Sobieskich, jednak prezentacja zdarzeń w głębi oraz dokładność z jaką są one nakreślane wywołała mój podziw. Szczególnie atrakcyjnie zabrzmiały utwory ze zrealizowanej właśnie pod tym kątem płyty Test Record - Depth of image CD7900, wytwór-ni OPUS3.
Mimo iż potrafię zdefiniować pewne braki w brzmieniu kolumn Oba Sobieski, ich dźwięk może się bardzo podobać. Dużą przyjemnością jest słuchanie muzyki akustycznej, kameralnej oraz klasycznej w wykonaniu orkiestr symfonicznych. Bardziej żywe, rozrywkowe rytmy mogą stracić nieco na wrodzonym żywiole, choć wszystko zależy od tego, jak wiele go potrzebujemy. Tradycyjnie już zwracam uwagę na sprzęt towarzyszący. Ciekawą opcją, przy utrzymaniu rodzimego rodowodu może być połączenie Sobieskich ze wzmacniaczem Struss 140, który, jak mi się wydaje, doskoale spełnia rolę "rozrusznika" leniwych do pewnego stopnia kolumn. Te dwa urządzenia powinny doskonale się uzupełniać. Ja sam z niecierpliwością czekam na pierwszy polski odtwarzacz CD, który mógłby okazać się w tym przypadku ostatnim elementem ciekawego, w pełni krajowego systemu.


AUDIO 12/97